Dział: REKLAMA

Dodano: Styczeń 31, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Banki ograniczyły wydatki na reklamę w 2017 roku

(fot. pixabay.com)

Wydatki reklamowe banków wyniosły w 2017 roku 1,006 mld zł, czyli o 4,52 proc. mniej niż w 2016 roku - wynika z danych cennikowych netto Kantar Media (bez rabatów).

Bankiem, który najwięcej wydał na reklamę w mediach (telewizja, dzienniki, magazyny, outdoor, indoor, radio, kino), jest ING Bank Śląski - 101,1 mln zł (spadek o 3,97 proc. w porównaniu z 2016 rokiem). W 2017 roku bank ten promował swoją ofertę m.in. reklamą "Poznaj historię Stefana #weekending" - pokazano w niej postać Stefana, który dba o płynność finansową klientów banku w trakcie weekendu. Spot ten zajął trzecie miejsce w zestawieniu YouTube Ads Leaderboard za 2017 rok. 

Na drugim miejscu uplasował się mBank, który zmniejszył wydatki na reklamę o 4,07 proc., do 91,2 mln zł. Jesienią mBank promował program polecania kont znajomym interaktywnym teledyskiem Natalii Nykiel. Kilka miesięcy wcześniej mBank prowadził też kampanię "Starcie w karcie", w której youtuberzy Blowek i Ajgor Ignacy promowali kartę debetową.

Bank Millennium ograniczył wydatki na reklamę o 2,37 proc., do 84,4 mln zł.
Więcej niż w 2016 roku wydał Bank BGŻ BNP Paribas - 82,1 mln zł (wzrost o 64,3 proc.).

Piątkę zestawienia zamyka Alior Bank - 77,6 mln zł (wzrost o 15,36 proc.).

(IKO, 31.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: REKLAMA

Dodano: Styczeń 31, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Brand24 z bardzo dobrym debiutem na NewConnect

(fot. pixabay.com)

Brand24, polska firma zajmująca się m.in. monitoringiem marek w internecie, zadebiutowała we wtorek 30 stycznia na Giełdzie Papierów Wartościowych - na rynku NewConnect.

W prospekcie wartość Brand24 określono na poziomie 63,505 mln zł (według kursu odniesienia). W pierwszych minutach handlu wolumen przekroczył 700 tys. sztuk, a cena akcji dobiła do 57 zł za sztukę, zatem była o niemal 80 proc. wyższa niż w ofercie (31,76 zł). Michał Sadowski, CEO Brand24, przyznaje, że nie spodziewał się aż tak dobrych wyników. - Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, ocenili, że przekroczenie wyjściowej oferty o 20-30 procent będzie ogromnym sukcesem - mówi Sadowski. Dodaje: - Wejście na giełdę ma nam pomóc przeskoczyć kilka szczebli rozwoju, za pomocą środków uzyskanych z giełdy możemy znacznie przyspieszyć - mówi. 

Sadowski wyjaśnia, że środki ze sprzedaży akcji mają być przeznaczone m.in. na podwojenie zespołu informatyków, co z kolei ma się przełożyć na rozwój technologii, m.in. zautomatyzowanie procesu korzystania z narzędzia, jakim jest Brand24. - Kiedyś stale wychodziliśmy na spotkania z klientami - mówi Sadowski. - Dziś niemal nie opuszczamy biura. Docelowo chcemy doprowadzić do sytuacji, gdzie potencjalni klienci, po zapoznaniu się z narzędziem, będą mieli możliwość automatycznej usługi od samego początku - wyjaśnia.

Brand24 umożliwia śledzenie wzmianek w sieci, pomaga w budowaniu relacji i pozyskiwaniu klientów. Firma ma obecnie ponad 2 tys. klientów z ponad 80 krajów, są wśród nich m.in. Ikea i H&M.

(AMS, 31.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo