Temat: technologie

Dział:

Dodano: Grudzień 30, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ponad 3 mln równoczesnych graczy w "PlayerUnknown's Battlegrounds"

playbattlegrounds.com

Liczba osób równocześnie grających w strzelankę survivalową "PlayerUnknown's Battlegrounds" na PC przekroczyła próg 3 mln osób, ustanawiając nowy rekord platformy Steam. Dotychczas zakupiono ponad 30 mln kopii gry.

Według danych należącej do Valve platformy Steam w szczytowym momencie liczba równoczesnych graczy w "PUBG" przekraczała 3,1 mln graczy. Druga w rankingu popularności była gra samego Valve - bezpłatna MOBA "Dota 2", w którą grało równocześnie niespełna 700 tys. graczy. Należący wcześniej do "Doty 2" rekord 1,29 mln równoczesnych graczy został pobity przez "PUBG" jeszcze we wrześniu. Od tego czasu popularność strzelanki survivalowej nadal rośnie - próg 2 mln równoczesnych graczy padł już na początku października.

Wydana przez koreańskie studio Bluehole gra "PUBG" projektu Brendana "PlayerUnknowna" Greene'a ukazała się w ramach płatnego wczesnego dostępu na PC przez platformę Steam w marcu 2017 r. Finalna wersja strzelanki survivalowej ukazała się 20 grudnia, tydzień po rozpoczęciu płatnych testów na konsoli Xbox One w ramach programu Microsoft Game Preview. Nad dalszym rozwojem "PUBG" pracuje wydzielona z Bluehole spółka córka PUBG Corporation (dawniej studio Ginno Games). W Chinach prawa do wyłącznej dystrybucji gry zabezpieczył Tencent, który pracuje obecnie nad dwiema grami mobilnymi na podstawie tytułu, a także nad własną grą na PC podobnego typu pod nazwą "Europa".

Do 21 grudnia 2017 r. w dystrybucji cyfrowej na PC i Xbox One sprzedano ponad 30 mln kopii "PUBG". Sukces produkcji przyczynił się do wypromowania nowego gatunku - strzelanek survivalowych (inaczej "battle royale" lub "igrzyska śmierci"). Głównym konkurentem "PUBG" na rynku międzynarodowym jest obecnie "Fortnite Battle Royale" Epic Games - wydany w modelu free-to-play wariant płatnego "Fortnite" na PC, Xbox One i PlayStation 4. Według danych producenta w połowie grudnia w szczytowych momentach na wspólnym serwerze "Fortnite" i "FBR" grało równocześnie po 1,3 mln graczy. 

(PAP, 30.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział:

Dodano: Styczeń 10, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

KRRiT wycofuje się z kary dla TVN

pixabay.com

Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski uchylił decyzję w sprawie nałożenia 1,479 mln zł kary na TVN. Zrobił to w ostatnim dniu, w którym nadawca mógł się odwołać. Kołodziejski proponuje utworzenie Okrągłego Stołu Medialnego. 

"Po zapoznaniu się ze stanowiskami strony społecznej oraz dodatkowych analizach i argumentach przedstawionych przez zainteresowaną stronę, na podstawie art. 104, art.. 107 i art. 155 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (Dz. U.2017.1257), Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji postanowił uchylić decyzję Nr 5/DPz/2017 z dnia 11 grudnia 2017 r." - czytamy w komunikacie opublikowanym wieczorem 10 stycznia na stronie KRRiT. 

Podkreślono w nim, że szef Rady "zauważając niezwykłą wagę problemu brutalizacji życia publicznego, narastającej agresji kierowanej także przeciwko dziennikarzom, propagowania mowy nienawiści i dezinformacji tzw. fake news, zapowiedział stworzenie Okrągłego Stołu Medialnego przy KRRiT z udziałem środowisk dziennikarskich, naukowych, ale przede wszystkim z aktywnym uczestnictwem nadawców".

Uchwałę upoważniającą przewodniczącego KRRiT do wydania decyzji o nałożeniu 1,479 mln zł kary na TVN Rada podjęła 7 grudnia br.  Członek KRRiT Janusz Kawecki potwierdził "Presserwisowi", że ekspertyzę wykonała dr Hanna Karp, wykładowczyni w WSKSiM w Toruniu, stała komentatorka "Naszego Dziennika" i Telewizji Trwam. Jednocześnie Karp jest zatrudniona w KRRiT.  W uzasadnieniu decyzji KRRiT zarzuciła TVN 24 m.in., że kanał "propagował działania sprzeczne z prawem i sprzyjał zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu" 

Decyzja KRRiT  skrytykowały m.in.: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Towarzystwo Dziennikarskie i organizacja Reporterzy bez Granic. Jury konkursu Grand Press wezwało KRRiT do odstąpienia od kary dla TVN 24.  Zareagował też Departament Stanu USA, który  oświadczył, że "Stany Zjednoczone są zaniepokojone decyzją Polski o ukaraniu prywatnego nadawcy telewizyjnego TVN za domniemane stronnicze relacjonowanie demonstracji pod parlamentem w grudniu ubiegłego roku".

Pełnomocnik TVN już pod koniec listopada zabiegał o to, by przewodniczący Rady odstąpił "od wydania decyzji, której przedmiotem ma być ukaranie TVN SA". Ten jednak odmówił. Po ogłoszeniu kary TVN oświadczył, że nie zgadza się z decyzją Rady, oraz że złoży odwołanie. Miał na to czas do 10 stycznia br.  Jednak już w  połowie grudnia i na początku stycznia doszło do kilku zamkniętych dla prasy spotkań przewodniczącego KRRiT i członków zarządu TVN. Żadna ze stron nie informowala o szczegółach rozmów.  Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa KRRiT podała jedynie, że "strony omówiły stan spraw związany z decyzją z 11 grudnia br. w sprawie TVN".

5 stycznia br. o anulowanie kary dla TVN zaapelowali na spotkaniu w siedzibie KRRiT przedstawiciele Towarzystwa Dziennikarskiego, Stowarzyszenia Wolnego Słowa, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Izby Wydawców Prasy, Amerykańskiej Izby Handlowej i Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Doktor Piotr Kładoczny, sekretarz zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, stwierdził wówczas, że przewodniczący KRRiT może anulować karę. - Takie rozwiązanie jest możliwe na podstawie art. 154 kodeksu postępowania administracyjnego. Można uchylić decyzję, jeśli przemawia za tym „interes społeczny” lub „słuszny interes strony” - przypomniał Kładoczny. 

Według naszych nieoficjalnych informacji przewodniczący KRRiT jeszcze 9 stycznia br. rozmawiał o ewentualnym anulowaniu kary dla TVN z szefem Rady Mediów Narodowych Krzysztofem Czabańskim i Elzbietą Kruk, przewodniczącą sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Doszło także do kolejnego spotkania z członkami zarządu TVN.

TVN nie złożył odwołania do sądu w przewidzianym prawem terminie, a wieczorem 10 stycznia br zapadła decyzja o anulowaniu kary. Magdalena Belka z zespołu PR TVN poinformowala nas, że TVN skomentuje decyzję Rady - w  czwartek 11 stycznia rano.

(GK,PR,Mackuch, 10.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo