Dział: INTERNET

Dodano: Grudzień 18, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Facebook będzie karał za wyłudzanie udostępnień

(fot. pixabay.com)

Facebook w poniedziałek poinformował, że będzie karał właścicieli stron w serwisie za wyłudzanie na przykład udostępnień bądź polubień pod postami. Praktyki nazwane wyłudzaniem zaangażowania użytkowników mają na celu zazwyczaj zwiększenie zasięgu treści.

Wyłudzanie zaangażowania użytkowników, które bezpośrednio przekładało się na widoczność i zasięg treści pochodzących z danej strony na Facebooku, to częste zjawisko.

Wezwania właścicieli stron firmowych w serwisie, takie jak "podziel się postem ze znajomymi, aby wygrać wycieczkę" mają za kilka tygodni być karane przez nowy algorytm Facebooka. Będzie on redukował ogólne statystyki widzialności treści zamieszczanych z kont stosujących tego rodzaju zabiegi, bez górnego limitu redukcji dla tych, którzy przewinienia dopuszczają się ustawicznie.

Ukarani redukcją zasięgu będą mogli przywrócić go do stanu wyjściowego przez długotrwałe publikowanie treści, które stosują się do reguł Facebooka i nie przejawiają cech materiałów wyłudzających zaangażowanie odbiorców.

Serwis Marka Zuckerberga poinformował, że w nowo ustanowionych regułach będą wyjątki dla treści takich, jak posty dotyczące poszukiwań osób zaginionych bądź publiczne zbiórki pieniężne na cel charytatywny.

W realizacji nowych celów Facebooka pomóc ma algorytm uczenia maszynowego, który powstał na bazie "setek tysięcy postów" i ma być wrażliwy na różne rodzaje treści.

Ruch koncernu zorientowany jest przede wszystkim na walkę ze "słabej jakości stronami rozsiewającymi spam w serwisie, które obniżają ogólną jakość usługi" i często są ukrytą formą zmasowanej reklamy. Powiązany jest również z przeciwdziałaniem praktykom stosowanym przez grupy zajmujące się dezinformacją i rozpowszechnianiem propagandy w tym serwisie społecznościowym.


(PAP, 18.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: INTERNET

Dodano: Grudzień 19, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Twitter zaostrza zasady wymierzone w obraźliwe i nienawistne treści

(fot. pixabay.com)

Twitter rozpoczął proces zaostrzania zasad wymierzonych w zamieszczane na platformie treści obraźliwe i propagujące nienawiść. Nowy regulamin serwisu obejmuje również obrazy i symbole towarzyszące profilom użytkowników - podała w poniedziałek agencja AP.

Zgodnie z nowymi zasadami Twitter będzie monitorować obrazy i symbole propagujące nienawiść tak, jak do tej pory przedstawienia przemocy i treści dla dorosłych. Tego typu materiały będą musiały być oznaczone jako "drażliwe", a użytkownicy serwisu przed ich wyświetleniem zobaczą ostrzeżenie. Twitter wprowadził również zakaz obrażania i wygrażania innym za pośrednictwem profili i nazw użytkownika.

Firma w dalszym ciągu pracuje nad procedurą odwoławczą dla zablokowanych (zbanowanych) i zawieszonych kont, a także nad wewnętrznymi narzędziami służącymi do monitorowania zamieszczanych treści. Twitter będzie również przyjmował zgłoszenia użytkowników dotyczące kont i profili, które mogą naruszać zasady serwisu. Dotychczas system powiadomień o nadużyciach dotyczył wyłącznie samych tweetów.

Twitter nie sporządził listy niedozwolonych symboli; decyzje w ich sprawie mają być podejmowane w oparciu o indywidualne przypadki i ich kontekst kulturowy oraz polityczny. Nowe zasady obejmują "logotypy, symbole i obrazy, których celem jest propagowanie wrogości i złej woli względem innych ze względu na ich rasę, religię, ograniczenia sprawności, orientację seksualną lub pochodzenie etniczne bądź narodowe".

Równocześnie poszerzono definicję treści zawierających groźby, do których zaliczono obrazy gloryfikujące przemoc i akty agresji. Mają być one usuwane z serwisu, a w wypadku wielokrotnych naruszeń zamieszczający tego rodzaju materiały użytkownicy będą banowani. To samo tyczy się kont powiązanych z "organizacjami stosującymi lub propagującymi stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej do osiągnięcia swoich celów".

Wprowadzone w poniedziałek zmiany w regulaminie zostały wcześniej zapowiedziane w połowie października, po tym gdy tymczasowo zawieszono konto aktorki Rose McGowan, która opowiedziała w serwisie o molestowaniu seksualnym, jakiego miał się wobec niej dopuścić producent Harvey Weinstein. Powodem miało być naruszenie zasad prywatności serwisu. Gdy sprawa wyszła na jaw, użytkowniczki Twittera zagroziły bojkotem platformy. Szef firmy Jack Dorsey przyznał wówczas, że zawieszenie konta było błędem. (PAP)

(19.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo