Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 02, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Facebook, Google i Twitter przyznają: zarabialiśmy na rosyjskiej propagandzie

Przedstawiciele Facebooka, Google`a i Twittera zadeklarowali przed Kongresem USA, że wprowadzą więcej przejrzystości w zakresie zezwalania na reklamę polityczną (fot. screen z Youtube)

Przedstawiciele Facebooka, Google`a i Twittera przyznali 31 października br. podczas zeznań przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, że rosyjska propaganda była obecna w kampaniach reklamowych umieszczanych w ich serwisach.

Zeznania przed kongresem składali Colin Stretch, przedstawiciel Facebooka, Sean Edgett, reprezentujący Twittera i Kent Walker z firmy Google. Według ich informacji treści propagandowe koncentrowały się na kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych i na takich tematach, jak: imigracja, dostęp do broni, prawa mniejszości etnicznych i seksualnych. 

Na Facebooku posty związane z działaniami Rosjan dotarły do 126 mln osób, czyli połowy obywateli USA uprawnionych do głosowania. Google poinformowało o ponad 1 tys. materiałów wideo o charakterze propagandowym, które znalazły się w jego serwisie YouTube. Łącznie trwały one ponad 43 godziny. Wątki propagandowe według Google pojawiały się jako elementy wplecione pomiędzy inną tematykę, na przykład vlogi podróżnicze. W okresie czerwiec-listopad 2016 roku miały one ponad 309 tys. odsłon. Z kolei Twitter przyznał, że rosyjski nadawca RT wykupił w serwisie reklamy za łączną kwotę 1,9 mln dolarów, z czego 274,1 tys. dolarów pochodziło z komunikatów zamieszczanych podczas kampanii prezydenckiej do wybranych grup docelowych. 

Żadna z firm publicznie nie poparła projektu zmian w amerykańskim prawie, który zobowiązywałby internetowych gigantów do ujawniania danych organizacji politycznych wykupujących reklamy. Firmy Facebook, Google i Twitter zadeklarowały jednak, że wprowadzą więcej przejrzystości w swoje działania w zakresie zezwalania na obecność reklamy politycznej.  


(PAP, Mackuch, 02.11.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 02, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Z powodu Zaduszek nowy odcinek "Ucha Prezesa" przesunięto o tydzień

Twórcy "Ucha Prezesa" uznali, że w Zaduszki nie wypada się śmiać (screen: Youtube.com)

Premiera 24. odcinka serialu "Ucho Prezesa" została przesunięta z 2 listopada br. o tydzień - twórcy serialu tłumaczą, że z powodu Zaduszek. Zdecydowali tak w porozumieniu z serwisem Showmax.

Premierowe odcinki serialu "Ucho Prezesa" emitowane są w Showmaksie w każdy czwartek. Jednocześnie za darmo udostępniany jest na YouTube odcinek z poprzedniego tygodnia. 2 listopada nowego odcinka jednak nie pokazano.
"Chcielibyśmy dać Wam odpocząć od siebie i tego strasznego świata, który kreujemy w serialu. Tym samym zarządzamy krótką przerwę w emisji" - napisali na swoim profilu na Facebooku twórcy serialu. Aktor Mikołaj Cieślak, współtwórca "Ucha Prezesa", zastrzega, by w tej decyzji nie dopatrywać się żadnych podtekstów. - Wszystkim potrzebny jest odpoczynek nawet od satyry. Zapewniam, że nie zadziałała tutaj cenzura czy opóźnienia w produkcji - poinformował Cieślak w rozmowie z "Presserwisem".
Jego słowa potwierdza Magdalena Marzec, communications & social media manager w Showmaksie: - To nasza wspólna decyzja, nie ma w niej drugiego dna. Na premierę zapraszam 9 listopada.
Decyzji o przesunięciu emisji odcinka satyrycznego serialu nie rozumie Rafał Madajczak, twórca i redaktor serwisu Aszdziennik.pl. - Internet rządzi się innymi prawami niż telewizja. Przesunięcie w ramówce można zrobić, gdyby "Ucho Prezesa" było pokazywane pomiędzy wspominkami o zmarłych albo koncertami pieśni patriotycznych. Tutaj nie ma takiej sytuacji - tłumaczy Madajczak. - Ktoś chce być świętszy od własnej publiczności. W moim satyrycznym serwisie nie zdecydowałbym się na to - dodaje.
"Ucho Prezesa" to serial satyryczny emitowany od 9 stycznia 2017 roku na YouTube, a od 15 lutego również w Showmaksie. Został stworzony przez Roberta Górskiego, lidera Kabaretu Moralnego Niepokoju. Górski odtwarza w nim postać prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Odcinki drugiej serii serialu mają ponad 2,5 mln odsłon na YouTube. Kanał "Ucho Prezesa" ma 425 678 subskrybentów (stan z 2 listopada br.).  

(Mackuch, 02.11.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo