Dział: TELEWIZJA

Dodano: Październik 05, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

TVP bada, czy w TVP Info nie robią "Gazecie Polskiej" kryptoreklamy

Biuro audytu Telewizji Polskiej sprawdza, czy w nadzorowanym przez Telewizyjną Agencję Informacyjną TVP Info nie doszło do kryptoreklamy "Gazety Polskiej".

W kierownictwie TVP zainteresowanie wzbudzić miało częste zapowiadanie i cytowanie w programach w TVP Info (też na paskach) wywiadu w najnowszym numerze "Gazety Polskiej" z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Klaudiusz Pobudzin, dyrektor TAI, odmówił rozmowy na temat audytu.

- Dzień przed ukazaniem się "Gazety Polskiej" z wywiadem z Jarosławem Kaczyńskim oglądałem półtoragodzinny program w TVP Info, który był jedną wielką promocją tej rozmowy w "Gazecie Polskiej". To było nieprawdopodobne. Nigdy nie widziałem, żeby telewizja promowała tak jakiś tytuł. Gdyby TVP Info choć część tego czasu antenowego poświeciła Onetowi, byłbym szczęśliwy. To gigantyczna oszczędność na promocji – komentuje Bartosz Węglarczyk, dyrektor programowy Onet.pl.

Gdy tydzień wcześniej wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikował tygodnik "Sieci Prawdy", kanał TVP Info nie poświęcił mu tak dużo czasu.

Tymczasem środowisko "Gazety Polskiej" nie ukrywa zastrzeżeń do TVP pod kierownictwem prezesa Jacka Kurskiego. Z kolei w tygodniku "Sieci Prawdy" i powiązanym z nim serwisie Wpolityce.pl często ukazywały się teksty broniące Kurskiego.


(JOK, MAK, 05.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Październik 05, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Graczyk i Poniewierski odchodzą z SDP

Roman Graczyk i Janusz Poniewierski, członkowie oddziału krakowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, odchodzą z SDP. ”Doszło do drastycznego upolitycznienia i upartyjnienia programów Polskiego Radia SA i Telewizji Polskiej SA, a anteny te stały się tubą propagandową partii rządzącej” – uważają.

"Powodem naszej decyzji jest brak adekwatnej reakcji Stowarzyszenia na praktyki dokonujące się w mediach publicznych, od czasu ich politycznego przejęcia przez obecny rząd" – napisali w oświadczeniu, które opublikowała ”Rzeczpospolita”.

Roman Graczyk i Janusz Poniewierski zwracają uwagę, że obowiązkiem związku dziennikarskiego jest obrona standardów naszego zawodu. ”Ich przestrzeganie zawsze napotyka trudności. Także po 1989 roku sytuacja nie była pod tym względem bez zarzutu. Jednak ogromna zmiana na gorsze nastąpiła wówczas, gdy obecny rząd zamiast zapowiadanej wcześniej kompleksowej ustawy o radiofonii i telewizji przeforsował w parlamencie ustawę, której sens ograniczał się do wymiany władz publicznego radia i telewizji – przy czym decyzje personalne podejmowała de facto partia rządząca” – piszą i dodają: ”Doszło do drastycznego upolitycznienia i upartyjnienia programów Polskiego Radia SA i Telewizji Polskiej SA, a anteny te stały się tubą propagandową partii rządzącej”.

”Treść i styl tej propagandy osiągnęły poziom przypominający nam praktyki z czasów «dekady dynamicznego rozwoju» lat 1970–1980. Podobna jest napastliwość wobec myślących inaczej niż rządzący, podobnie pomijane (lub minimalizowane) są fakty niepasujące do kreowanego obrazu rzeczywistości, nachalnie poszukuje się też wrogów «jedynie słusznej» linii partii i rządu. Media zwane dawniej publicznymi, a obecnie narodowymi, tworzą obraz rzeczywistości drastycznie nieadekwatny do faktów. Kreują pewnego rodzaju «nierzeczywistość» – zjawisko, którego powrotu w suwerennej Polsce nie oczekiwaliśmy w najczarniejszych snach” – czytamy w oświadczeniu.

Uważają, że wobec tak drastycznego łamania dziennikarskich standardów ”Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich powinno w sposób jednoznaczny dać wyraz przywiązania do wartości ważnych dla utrzymania ładu medialnego opartego na wolności słowa”. ”Tak się jednak nie stało. Wątłe i rzadkie reakcje SDP na wspomniane nadużycia, najczęściej jednak milczenie i bierność, oznaczają w naszej ocenie abdykację z podstawowej powinności związku dziennikarskiego. Nie wypełniając jej, SDP stawia pod znakiem zapytania sens swego dalszego istnienia” – piszą.

(05.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo