Dział: KSIążKI

Dodano: Czerwiec 30, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Wojna, która nas zmieniła”

Press

Paweł Pieniążek
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Warszawa 2017

Co jakiś czas dwie, trzy cywilne ofiary; w każdym tygodniu ginie też kilku ukraińskich żołnierzy. Jak zauważa Paweł Pieniążek, który spędził sporo czasu po obu stronach frontu w Donbasie, świat zapomniał o wojnie, która od ponad trzech lat toczy się na wschodzie Ukrainy, bo taka wojna nie interesuje mediów. Skończyły się szturmy, ataki, kontrataki i kotły. Żołnierze stoją na pozycjach i dość regularnie do siebie strzelają. „Wojna przestała być ciekawa” – mówi jeden z żołnierzy opisanych przez Pieniążka.

Ale wojna to nie tylko operacje militarne – to przede wszystkim ludzie i ich historie. Na tę wojnę najpierw szli ochotnicy, którzy protestowali na kijowskim Majdanie przepełnieni ideałami nowej, wolnej od korupcji i rosyjskich wpływów Ukrainy. W Donbasie przekonali się, że mimo iż stary reżim upadł, korupcja i bezprawie trzymają się mocno. Wielu zaczęło się dostosowywać do systemu, w którym, jeżeli nie bierzesz łapówek, giniesz. Pieniądze z łapówek za przemyt między terytoriami kontrolowanymi przez władze ukraińskie i separatystów szły też np. na zakup wyposażenia wojskowego. A gdy cel uświęca środki, szybko pojawiają się patologie. „W Donbasie, specjalnej strefie bezprawia, to ludzie w mundurach zakładają kajdanki, ogłaszają wyroki i je wykonują” – pisze Pieniążek.

W tej książce nie ma wzniosłości i apoteozy wojennego bohaterstwa. Jest wojenna rzeczywistość, okrucieństwo niewoli, które niszczy ludzi po obu stronach frontu – i tych walczących, i cywili. Wojna ta daje też do myślenia relacjonującym ją korespondentom, a swoich przemyśleń w książce autor nie ukrywa.

MAK

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: KSIążKI

Dodano: Wrzesień 21, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Fotografie, które nie zmieniły świata”

Press

Krzysztof Miller
Wydawnictwo Agora
Warszawa 2017

Czy rzeczywiście nie zmieniły? Każdy fotoreporter ma nadzieję, że otworzy światu oczy – musiał ją mieć też Krzysztof Miller. Inaczej nie uprawiałby takiego rodzaju fotografii. Rok po jego śmierci Agora wydała album z najważniejszymi zdjęciami wieloletniego fotografa „Gazety Wyborczej”. Raz jeszcze mamy okazję się przekonać, że Miller był nie tylko najlepszym polskim fotoreporterem wojennym, ale jednym z najlepszych obserwatorów rzeczywistości. Nie ma sensu opisywać tu zaprezentowanego wyboru zdjęć – są tam zarówno najbardziej znane kadry Millera z RPA (zdjęcie na okładce uważa za najważniejszą fotografię, którą wtedy zrobił), Czeczenii czy Konga, jak i świetne obrazy z Jarocina, pielgrzymek papieskich czy z podróży koleją transsyberyjską. Większość wybrał sam. Prawdziwa uczta dla fotografa.

Lecz równie ważne są teksty w tym albumie. Wydanie go było marzeniem Krzysztofa Millera, pracował nad nim i to z konkretnym zamysłem: ten album miał być chaosem i ma chaos świata opisać. „A przez to opisać chaos w głowie człowieka, który dwadzieścia sześć lat podgląda świat przez soczewkę obiektywu aparatu fotograficznego”. Miller przygotował całą wizję albumu, lecz nie doczekał jego wydania – sporą część tekstów zdążył jednak napisać, a część powstała na podstawie jego książki „13 wojen i jedna”. To ważne teksty, bo odsłaniają „ja” fotografa. Na przykład wykład o tym, na czym polega i skąd się bierze grzech zaniechania, czyli nienaciśnięcie spustu migawki, który Miller uważał za największy grzech fotografa. Zawód swój przyrównywał do profesji zawodowego podglądacza rzeczywistości, a że wypełniał go sumiennie, pozwolił i nam wiele zobaczyć. W tym sensie nie ma racji, że jego fotografie nie zmieniły świata – zmieniały nasze widzenia świata, gdy je oglądaliśmy. A to już ważna zmiana.

(RG, 21.09.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo