Temat: internet

Dział: INTERNET

Dodano: Marzec 15, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wirtualna Polska ma duży zysk, prezes czaruje akcjonariuszy, ale akcje potaniały

(fot. www.wp.pl)

"Słój przyrostu rocznego ebitdowego pnia Wirtualnej Polski, nie ustępuje swoją szerokością, pierwszym dwóm rocznikom" - napisał w komunikacie do akcjonariuszy Wirtualnej Polski Jacek Świderski. Spółka ogłosiła dobre wyniki za 2016 rok, po czym cena jej akcji spadła, choć od wielu miesięcy ich kurs pozostaje w trendzie wzrostowym. Zdaniem analityków powodem przeceny mogą być słabe wyniki oglądalności Telewizji WP i niższa od przewidywań EBIDTA za czwarty kwartał.

Wirtualna Polska miała w 2016 roku 415,1 mln zł przychodu ze sprzedaży (wzrost o 27,5 proc. w porównaniu z 2015 rokiem), z czego 377,3 mln zł stanowiły wpływy gotówkowe (wzrost o 31,9 proc.). Spółka zamknęła rok zyskiem netto 53,8 mln zł (w 2015 roku jej zysk wyniósł 5,7 mln zł), a jej wynik EBITDA urósł o 30,2 proc., do 122,9 mln zł. "Słój przyrostu rocznego ebitdowego pnia Wirtualnej Polski, nie ustępuje swoją szerokością, pierwszym dwóm rocznikom" - komentował sytuację firmy prezes Jacek Świderski, w sposób nietypowy dla języka komunikatów giełdowych. Internauci chętnie dzielili się także innymi sformułowaniami z listu prezesa do akcjonariuszy. Napisał on np., że jego firma jest "niewrażliwa na porywiste wiatry legislacyjne jak pień drzewa na zmęczenie" i że "w oceanie wiadomości płynących z anonimowych źródeł, redakcja Wirtualnej Polski ma ambicję i zadanie pełnić rolę mediowej latarni morskiej".

- Odbieram to pozytywnie. Podobne sformułowania były użyte podczas prezentacji. Tego typu metafory nie były jednak nadużywane przez Prezesa, był to tylko 1 slajd, więc myślę, że pozytywnie wpłynęły na atmosferę spotkania - uważa Piotr Raciborski, analityk z Wood & Co.

- Dobór słownictwa w liście do akcjonariuszy pomimo swojej niestandardowości nie ma wpływu na wartość spółki, w przeciwieństwie do rzeczywistej treści przekazu - komentuje Marcin Nowak, equity analyst w Ipopema Securities. Wczoraj akcje Wirtualnej Polski na zamknięcie notowań na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie kosztowały 55,40 zł - o 2,6 proc. mniej niż przed ogłoszeniem wyników (w ciągu dnia były sprzedawane nawet o 4,8 proc. taniej).

- Kurs WP traci z kilku przyczyn. Jedną z nich może być negatywna reakcja na wyniki w czwartym kwartale 2016 roku, które na poziomie EBITDA są poniżej konsensusu. Kolejną mogą być komentarze zarządu odnośnie do kanału telewizyjnego, które być może nie usatysfakcjonowały inwestorów - ocenia Marcin Nowak z Ipopema Securities. - Problemem Wirtualnej Polski jest słaba oglądalność kanału telewizyjnego względem oczekiwań przedstawionych wcześniej przez zarząd oraz wyniki oglądalności pozostałych kanałów na MUX-8. Zarząd przedstawił konkretne kroki w kierunku zwiększenia oglądalności: zwiększenie zasięgu, zmiany kadrowe, jednak rynek może się obawiać, że mogą one okazać się niewystarczające do osiągnięcia prognozowanego przez zarząd wyniku - dodaje Nowak.

- Oprócz oczywistej straty na telewizji, która wyniosła 2.7 miliona w czwartym kwartale ub.r., były to również wysokie koszty pracownicze: rezerwy na wypłatę premii oraz koszty restrukturyzacji NextWeb. Poza tym, przy wysokich nakładach inwestycyjnych, WP wygenerowało wskaźnik konwersji EBITDA na FCF na poziomie niższym niż w poprzednich kwartałach - uważa Raciborski.

Konrad Księżopolski, szef działu analiz w Haitong Bank, zwraca uwagę na to, że Wirtualna Polska po raz pierwszy przewiduje, że jej wzrost wpływów z reklam będzie na porównywalnym poziomie co wzrost całego rynku reklamy online w Polsce. - W przeszłości Wirtualna Polska celowała w wyższą dynamikę wzrostu - zaznacza Księżopolski. Też zwraca uwagę na problemy telewizji WP, co wynika m.in. z tego, że nie ma jej na platformie Cyfrowego Polsatu.   

Podczas konferencji prasowej prezes Wirtualnej Polski Jacek Świderski zapowiedział, że w 2017 roku przychody spółki z e-commerce mają się zrównać z przychodami reklamowymi.  – Będzie to ogromna zmiana w historii WP – mówił dziennikarzom Świderski. W listopadzie ub.r. podawał, że 40 proc. przychodów WP pochodzi z usług e-commerce.


(JM, KOZ, 15.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: internet

Dział: INTERNET

Dodano: Marzec 15, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Pandora chce konkurować ze Spotify

(fot. pixabay.com)

Internetowy nadawca radiowy Pandora uruchomi płatny muzyczny serwis streamingowy.

Nowy serwis o nazwie Pandora Premium debiutuje w środę 15 marca. Jego użytkownicy zyskają dostęp do 40 mln utworów za 9,99 dol. miesięcznie. Tym samym amerykański nadawca wchodzi na szybko rozwijający się rynek serwisów muzycznych online - szacowany obecnie globalnie na 100 mln płacących użytkowników. Obecnie jego najważniejszymi graczami są Spotify, Apple Music, Amazon, Google, Tidal i Soundcloud.

Pandora chce do końca br. zdobyć 6-9 mln klientów dla swojej oferty Premium. Jej internetowe, finansowane z reklam radio ma obecnie 80 mln użytkowników.


(LL, 15.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo