Serwis o mediach i reklamie

O nas Pressletter

Dział: KSIążKI

Dodano: Grudzień 07, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki”

Press

Zbigniew Parafianowicz, Michał Potocki
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2016

Po prezydencie Wiktorze Janukowyczu, który uciekł z Ukrainy w lutym 2014 roku, została rezydencja w Meżyhirii pod Kijowem, dowód niewyobrażalnej pychy, i przeżarty korupcją kraj, w którym rządzi system oligarchiczny. Dziennikarze „Dziennika Gazety Prawnej” w swojej nowej książce przypominają, że był jeszcze chleb. Ale nie taki zwykły, tylko ze złota, ważący 2 kg. Znaleziono go w rezydencji Janukowycza, lecz ktoś go ukradł. Stało się to już wtedy, gdy władzę na Ukrainie przejęła ekipa postmajdanowa, która zapewniała, że złodziejstwo i korupcję będzie zwalczać wszelkimi sposobami.

W swojej pierwszej książce autorzy opisali Ukrainę Janukowycza i mechanizmy okradania obywateli. W drugiej pokazują, co dzieje się na Ukrainie po tym, jak prezydentem został Petro Poroszenko – w jego domu stoi tytułowy kryształowy fortepian. Dowiadujemy się, dlaczego po protestach na Majdanie prezydentem Ukrainy został polityk i oligarcha, który karierę i olbrzymie pieniądze robił w poprzednim skorumpowanym systemie. To zarazem książka o mechanizmach władzy w kraju, w którym ważniejsze od prawa i instytucji państwa jest to, kto czyje dziecko trzymał do chrztu.

(MAK, 07.12.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: KSIążKI

Dodano: Marzec 29, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Sura”

Press

Rafał Grzenia, Maciej Moskwa
Wydawnictwo Prześwit
Warszawa 2016

Jak tłumaczą autorzy, po arabsku słowo „sura” w zależności od tego, jaką literą je rozpoczynamy („sad” czy „sin”), znaczy „obraz” albo „fragment”. I tak też opisują swoją książkę: jako fotografie i miniatury reportażowe z rewolucji i wojny w Syrii. Nie jest to więc ani album fotograficzny, ani literatura faktu. Raczej zapis osobistych doświadczeń. Efekt kilkukrotnych wypraw dziennikarzy do rewolucyjnej Syrii w 2013 roku i ich wizyt na turecko-syryjskim pograniczu w 2014 roku. Tworzenie książki zaczęło się od fotografii, do której powstał tekst, ów tekst zainspirował autorów do wybrania kolejnej fotografii, ta zaś przypomniała im pewną historię itd. Jest to pewnego rodzaju eksperyment, bo nie do takich książek o współczesnej Syrii przywykliśmy.

Nie da się ukryć, że autorzy są emocjonalnie związani z tym, co widzieli i przeżyli. Pokazują to wyraźnie niektóre zdjęcia, a jeszcze bardziej teksty. Książka jest pokłonem złożonym Syryjczykom. Może nie wszystkie fotografie są wybitne, ale wiele jest mocnych i przejmujących (w tym zwycięskie zdjęcie z Grand Press Photo 2015). Teksty nie są równe, lecz jest też kilka perełek, w których autor potrafił w małej formie przekazać ogrom nieszczęścia Syryjczyków. A także spostrzeżenia osoby, która zdążyła tych ludzi poznać, kiedy jeszcze nie musieli się bać własnego cienia. Całość tworzy ciekawy przekaz – warto go czytać partiami, by obrazy nie nachodziły na siebie, by miały szansę pozostać w pamięci. Jest to z pewnością dziennikarstwo zaangażowane, ale właśnie forma, w jakiej autorzy postanowili o Syrii opowiedzieć, całkowicie to usprawiedliwia.

(RG, 29.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY