Serwis o mediach i reklamie

O nas Pressletter

Dział: KSIążKI

Dodano: Październik 05, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Mówi Tomasz Zimoch. Panie... kończ pan ten mecz”

Press

Tomasz Zimoch, Anna Bogusz
Fabuła Fraza
Warszawa 2016

Nie byłoby tej książki, gdyby nie rozstanie Tomasza Zimocha z Polskim Radiem. Po 38 latach, 6 czerwca br., odszedł z niego w konsekwencji wywiadu prasowego, w którym stanął w obronie dziennikarzy wyrzucanych z mediów publicznych, a na dodatek poparł Trybunał Konstytucyjny będący w sporze z rządem PiS. W rozmowie z Anną Bogusz (w przeszłości m.in. wiceszefową Informacyjnej Agencji Radiowej) opowiada o kulisach swojego odejścia: spotkaniach w gabinecie prezes Barbary Stanisławczyk, przesłuchaniach przed Komisją Etyki Polskiego Radia i wsparciu, jakie otrzymał, także od swoich słuchaczy. Książka jest jednak przede wszystkim wspomnieniem Zimocha o jego życiu: rodzicach, łódzkich czasach szkolnych i studenckich, nauce w Polskim Radiu pobieranej od Zbigniewa Wojciechowskiego i Bogdana Tuszyńskiego, wyjazdach na igrzyska, przyjaźniach ze sportowcami. Ujawnia też, skąd się wzięły jego słynne porównania i niepowtarzalne opisy wplatane do relacji na antenie. Do książki trafiły zapiski z dziennika Zimocha z gorących dla niego dni: 13 maja – 21 lipca br. Są tam komentarze do meczów z Euro 2016, które miał obsługiwać jako sprawozdawca radiowy.

Jednak dla słuchaczy Polskiego Radia byłoby lepiej, gdyby ta książka nie musiała powstać...

GK

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: KSIążKI

Dodano: Październik 05, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Mafia na Wybrzeżu”

Press

Krzysztof Wójcik
Wydawnictwo Muza
Warszawa 2016

„Klubem płatnych zabójców” zajmowały się wszystkie media Wybrzeża i nie tylko. Określenie, które zrobiło taką karierę, Krzysztof Wójcik po raz pierwszy usłyszał w 1998 roku od prokuratora w Gdańsku. Jak wspomina dziennikarz, trup na ulicach Trójmiasta ścielił się wtedy gęsto. Reporterzy zajmujący się gangsterami też nie byli bezpieczni. Teoria „klubu” pasowała jak ulał. „Wtedy wszystko wydaje się czarno-białe” – pisze Wójcik. „Dopiero gdy wnika się w szczegóły akt, widać, że cała historia nie trzyma się kupy”. Zanim się jednak okaże, że żadnego klubu nie było, odbędzie się głośny proces gangsterów trzymanych w kuloodpornej klatce, a Czesław Kowalczyk odsiedzi niewinnie 12 lat.

Opowieść Wójcika o gangsterskich porachunkach z lat 90. czyta się jak krwisty thriller. Tyle że to wszystko prawda. Reporter przewertował akta, rozmawiał ze śledczymi, prokuratorami, przestępcami, świadkami tamtych zdarzeń, z niesłusznie skazanym Czesławem Kowalczykiem i jego matką. W „Mafii na Wybrzeżu” autor przedstawia wielki blamaż wymiaru sprawiedliwości. Do dziś nie ustalono sprawców wszystkich morderstw. A prawda o niewinności Kowalczyka wyszła na jaw, bo złamał się jeden z gangsterów.

RUT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY