Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 24, 2014

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Piotr "Vagla" Waglowski felietonistą "Gazety Bankowej"

Piotr Waglowski (fot. Karol Piechocki)

Piotr "Vagla" Waglowski - bloger piszący o prawie w sieci, Małgorzata Krasnodębska- Tomkiel - była szefowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Jarosław Szczepankiewicz - były ambasador RP w Etiopii zostaną od września stałymi współpracownikami miesięcznika "Gazeta Bankowa" (Fratria).

Piotr Waglowski będzie pisał felietony, Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel teksty publicystyczne o ochronie konkurencji i konsumentów, a Jarosław Szczepankiewicz zajmie się biznesową tematyką zagraniczną. Wojciech Surmacz, redaktor naczelny "Gazety Bankowej", zapowiada także od wrześniowego numeru zmiany w formule pisma i szacie graficznej. - Od jesieni tematyka nie będzie się ograniczała do finansów i bankowości. Uważamy, że gazeta poszerzona o inne dziedziny biznesu będzie atrakcyjniejsza dla czytelników - mówi. Pierwsze zmiany w layoucie będą w najbliższym, łączonym numerze lipcowo-sierpniowym, który jutro ukaże się na rynku. Docelowo pismo ma być utrzymane w biało-czarnej kolorystyce, inne kolory będą używane oszczędnie, dla podkreślenia merytorycznej zawartości. Nad layoutem pracuje Michał Korsun, dyrektor artystyczny Fratrii. W lipcu pojawi się specjalny numer "GB" dla reklamodawców pokazujący zmiany  w piśmie.

(MW, 24.06.2014)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 24, 2014

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Cykl o podsłuchach przyciąga do "Wprost" nowych reklamodawców

Cały aktualny numer "Wprost" jest poświęcony aferze taśmowej

Bieżący numer "Wprost" (AWR Wprost), w całości poświęcony aferze podsłuchowej, mimo dużo większego niż normalnie nakładu nie we wszystkich punktach sprzedaży był dostępny. Wśród materiałów poświęconych tajnym nagraniom zamieszczono reklamę urządzeń do podsłuchów i szpiegowania.

Bieżący numer "Wprost" w większości poświęcony jest wydarzeniom z 18 czerwca br., kiedy ABW wtargnęło do redakcji tygodnika po nośniki z nagraniami rozmów polityków, które opisywano w poprzednim numerze. Teksty opatrzono znakiem pisanym solidarycą: "Wolność Słowa Wprost 18 czerwca". W wydaniu znalazły się też stenogramy kolejnych podsłuchanych rozmów, które anonimowo podesłano redakcji. Tym razem są to rozmowy szefa MSZ Radosława Sikorskiego z byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim, byłego rzecznika rządu Pawła Grasia z szefem PKN Orlen Jackiem Krawcem oraz ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego z Jackiem Krawcem i wiceministrem skarbu państwa Zdzisławem Gawlikiem.
Choć nakład wydania tygodnika wyniósł 300 tys. egz. i był prawie trzykrotnie wyższy niż średni nakład w pierwszym kwartale br. (122,5 tys. egz. - dane ZKDP), to pismo w wersji drukowanej nie wszędzie można było kupić. Przede wszystkim trafiło do salonów prasowych i dużych punktów sprzedaży. - Nakład był rozdysponowany na większą niż normalnie sieć punktów sprzedaży, niezależnie od tego mogą zdarzać się sytuacje, że został wyprzedany. Część dystrybutorów dysponuje jednak rezerwami, które pozwalają na dodatkowe zatowarowanie punktów, które zgłaszają wyprzedaż, dotyczy to zarówno kiosków, jak i salonów prasowych – mówi Anna Pawłowska-Pojawa, rzeczniczka prasowa Platformy Mediowej Point Group, w skład której wchodzi AWR Wprost.
Z dużego zainteresowania tygodnikiem i tematyką podsłuchów postanowiła skorzystać jedna z firm handlujących sprzętem detektywistycznym. Przy artykule pt. "Zamach na »Wprost«" zamieszczono ofertę sieci SpyShop: podsłuchy do telefonu, monitoring komputera, dyktafony szpiegowskie.
- Za treść ogłoszenia odpowiadają reklamodawcy. Polityka reklamowa i ograniczenia wynikają z ogólnych zasad publikacji reklam w AWR Wprost - tłumaczy Pawłowska-Pojawa. - Oznacza to, że możemy odmówić reklam w przypadku, gdy będą zawierały treści naruszające obowiązujące przepisy prawa bądź dobre obyczaje, linię programową publikacji lub serwisu internetowego, charakter publikacji, lub będą konkurencyjne w stosunku do naszej działalności. Tutaj ten przypadek nie zachodzi, a kontekst jest dla reklamy korzystny – dodaje Pawłowska-Pojawa.

(MAL, 24.06.2014)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo