Dział: INTERNET

Dodano: Kwiecień 22, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Blogosfera krytykuje raport na temat polskich blogerów

Po publikacji raportu "Blogerzy w Polsce 2013" przez sieć przetacza się dyskusja o jakości tego typu badań: czy rzeczywiście prezentują znajomość blogerów, czy popularność celebrytów w sieci.

W minionym tygodniu opublikowano w sieci badanie "Blogerzy w Polsce 2013" wykonane przez dr. Tomasza Barana z Uniwersytetu Warszawskiego i GG Network SA oraz dr Annę Miotk z Newspoint. Zrealizowano je w lutym br. na ogólnopolskim panelu badawczym 988 osób, internautów w wieku 15 lat i więcej. Wyniki wywołały lawinę komentarzy środowiska blogerskiego. W mediach społecznościowych oceniono je głównie negatywnie. Blogerka Kataryna napisała na Twitterze: "To badanie blogerów to jakaś ściema. Gdyby je traktować poważnie, to zna mnie blisko 1/3 ludzi, co jest totalną bzdurą". Obszerny wpis wnioskom płynącym z badania poświęciła Natalia Hatalska, autorka bloga Hatalska.com. - Główne zastrzeżenie, jakie podnosiłam w trakcie dyskusji na temat tego badania, to uwzględnienie w nim tzw. celebrytów, bo oni blogerami są dopiero w drugiej kolejności - wyjaśnia Hatalska "Presserwisowi". - Niektóre blogerki z czołowych miejsc najpierw są dziennikarkami czy aktorkami, a dopiero później blogerami – zauważa.
Albowiem badanym zadano pytanie: "Którzy blogerzy lub blogi internetowe są Ci znani choćby tylko ze słyszenia?". Z odpowiedzi powstał ranking, w którym na pierwszych miejscach są kolejno: Martyna Wojciechowska (74 proc.), Anna Mucha (55 proc.), Maja Sablewska (48 proc.), Katarzyna Tusk (47 proc.), Maria Czubaszek (43 proc.), Janusz Palikot (41 proc.). Wyniki wskazują więc, że internauci bardziej obstawiali po prostu znane osoby niż znanych blogerów. Dopiero na 9. pozycji znalazła się Barbara Kwarc, która znana jest wyłącznie z działalności internetowej.
http://chart.googleapis.com/chart?chxl=0:|Martyna+Wojciechowska|Anna+Mucha|Maja+Sablewska|Make+Life+Easier+-+Katarzyna+Tusk|Blog+Niecodzienny+Marii+Czubaszek|Poletko+Pana+P.+-+Janusz+Palikot|Blog+Niecodzienny+Artura+Andrusa|Moja+Bajka+-+Hanna+Lis|Barbara+Kwarc|Honorata+Skarbek|Sara+May|Kotlet+TV|Kwestia+Smaku|1:|Dane%3A+Raport+%22Blogerzy+w+Polsce+2013%22%3B+odsetek+badanych%2C+kt%C3%B3rzy+wskazali+danych+bloger%C3%B3w+lub+blogi&chxp=0,13,12,11,10,9,8,7,6,5,4,3,2,1|1,-30&chxr=0,0.5,13.5|1,-16,57.5&chxs=0,000000,11.5,1,l,676767|1,000000,10.5,-0.5,l,676767&chxt=y,x&chbh=15,0,9&chs=550x323&cht=bhg&chco=3366CC&chds=0,85&chd=t:74,55,48,47,43,41,38,32,27,26,21,20&chdlp=b&chma=0,5&chm=N+,000000,0,0:11,12,1&chtt=Kt%C3%B3rzy+blogerzy+lub+blogi+internetowe+s%C4%85+ci+znani+cho%C4%87by+tylko+ze+s%C5%82yszenia%3F&chts=000000,10
Tomasz Tomczyk, czyli bloger Kominek, największe zastrzeżenia ma do pierwszej w zestawieniu Martyny Wojciechowskiej, która swojego bloga co prawda prowadzi, ale ostatni wpis pojawił się tam kilka miesięcy temu. - Jeśli w raporcie blogiem "regularnie czytanym" jest aktualizowana raz na rok strona Martyny Wojciechowskiej albo blogi osób, które piszą raz na kilka miesięcy i nie mają na swoim koncie więcej niż trzy-cztery teksty, to nie potrzebujemy kolejnych dowodów, by przypisać te badania do kategorii fantastyka – mówi Tomczyk. – Absurdalne są też wyniki dowodzące, że blogerzy mający średnio około tysiąca czytelników miesięcznie są popularniejsi od tych mających 300 tysięcy – dodaje.
Doktor Tomasz Baran tłumaczy, że przed właściwym badaniem przeprowadzono dwa badania zapoznawcze. – Prosiliśmy, by badani spontanicznie wymieniali blogi i blogerów, jakich znają choćby tylko ze słyszenia, a następnie w pytaniu otwartym podali nazwy blogów, które regularnie czytają – tłumaczy Baran. – We wspomnianych pomiarach eksploracyjnych jako blogera internauci bardzo często spontanicznie wymieniali Lecha Wałęsę, nie spełniał on jednak definicji przyjętej po konsultacji między innymi ze środowiskiem blogerskim na potrzeby tego raportu i dlatego nie ma go w rankingu – dodaje. Podkreśla, że kluczowe pytanie tym samym grupom zadawano później: "Których blogerów i blogi czytasz regularnie?" - tu na pierwszych pozycjach znaleźli się odpowiednio: Martyna Wojciechowska (13 proc.), Kotlet TV (11 proc.) i Barbara Kwarc (9 proc.). Obok wykresów znalazł się wskaźnik "potencjału popularności", czyli jaki jest proc. czytających wśród znających bloga. Według tego wskaźnika wymienione autorki miały odpowiednio: 34 proc., 64 proc., i 47 proc. Tomasza Barana dziwi dyskusja o tym, kto zasługuje na miano prawdziwego blogera. – Prawdziwy bloger to ten, którego rozpoznawalność znajduje odzwierciedlenie w czytelnictwie. Ale to też może się wydawać kontrowersyjne, bo wtedy na przykład Kominka musielibyśmy uznać za celebrytę, a nie za blogera, ponieważ tylko 26 procent spośród deklarujących jego znajomość jednocześnie twierdzi, że czyta go regularnie. Bardzo podobnie wypada Martyna Wojciechowska: 34 procent znających twierdzi, że również regularnie odwiedza jej bloga. A skoro jest tu miejsce dla Kominka, to dlaczego ma go zabraknąć dla Wojciechowskiej? – tłumaczy dr Baran.
- W przypadku Martyny Wojciechowskiej należy pamiętać, że jej marka jest na tyle silna, że ocena znajomości jej nazwiska w konkretnym kontekście badania jest zaciemniana. A więc jest to fałszowanie wyników właśnie wielkością marki – uważa Natalia Hatalska.
Wyniki badania na popularność własnego bloga przełożył bloger Paweł Opydo. Odnosząc się do wyników Martyny Wojciechowskiej i Hanny Lis, napisał: "Mnie idzie trochę gorzej, bo czyta mnie tylko 1 proc. internautów, czyli jakieś 200 000 ludzi (ale zna pół miliona). Statystyki Google Analytics pokazują 1/4 z tego, więc nie powinienem narzekać - ale wniosek jest prosty: blogi, które nie istnieją, przyciągają najwięcej czytelników".
Spółka Polskie Badania Internetu, która dystrybuuje badanie "Blogerzy w Polsce 2013", nie jest w stanie podać danych z Megapanelu PBI/Gemius o liczbie użytkowników wszystkich prezentowanych w badaniu blogów - bo np. Anna Mucha swoje wpisy dodaje na platformie Bloog.pl (Wp.pl).

AT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: INTERNET

Dodano: Kwiecień 23, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Fałszywy tweet z konta AP o zamachu na Obamę zachwiał kursami giełdowymi

Hakerzy włamali się na konto agencji Associated Press na Twitterze - poinformowała AP. Z przejętego profilu wysłano fałszywy komunikat, że w Białym Domu miały miejsce dwa wybuchy, a prezydent Barack Obama jest ranny.

Krótko po tym, jak z konta AP na Twitterze została wysłana wiadomość o wybuchach w Białym Domu, jego rzecznik prasowy Jay Carney zapewnił dziennikarzy, że Barack Obama czuje się dobrze. Informację sprawdziła Agencja Reutera, która powołując się na świadków obecnych w pobliżu siedziby amerykańskiego prezydenta, poinformowała, że nie było widać żadnych oznak mogących świadczyć o eksplozji.
Rzecznik Associated Press Paul Colford zapewnił, że wiadomość wysłana z konta agencji na Twitterze była fałszywa, a zhakowane konto agencji zawieszono na krótko po nadaniu z niego fałszywego komunikatu. Poinformował też, że już wcześniej hakerzy podejmowali liczne próby przejęcia haseł dostępu do konta od dziennikarzy agencji.
Nieprawdziwy tweet AP spowodował trwające około pięciu minut zamieszanie na nowojorskiej giełdzie. Znaczny, choć krótkotrwały spadek kursu zanotowały główne indeksy - Dow Jones Industrial i S&P 500; spadła, ale potem wróciła do poprzedniego poziomu cena ropy naftowej. (PAP, KOZ)

(23.04.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY