Zobacz także:
 
Opinie
Pornografia śmierci
Pornografia śmierci
"To nieprawda, że dziennikarze i ich szefowie są hienami – po prostu wszyscy nimi jesteśmy" - pisze Ewa Wanat, redaktor naczelna radia Tok FM.

Nie wiemy, co chciał zrobić prokurator płk Mikołaj Przybył – postraszyć nas czy popełnić samobójstwo. Możemy oczywiście wyciągać jakieś wnioski na podstawie wywiadów, których teraz udziela, ale przestrzegałabym przed zbyt pochopnymi. A na pewno nie wiedzieliśmy, jakie były jego intencje w dniu feralnej konferencji prasowej i dzień po niej. Wiele wskazywało na to, że chciał się zabić – i tak przeważnie na początku myśleli dziennikarze, którzy natychmiast zaczęli pieczołowicie odtwarzać szczegóły tego dramatycznego wydarzenia - obrazowo, z detalami pokazywać jak prokurator zamierzał pozbawić się życia: telewizja TVN 24 zrobiła animację dokładnie pokazującą moment wystrzału, trajektorię lotu, rozerwany policzek, tryskającą krew. „Super Express” następnego dnia pokazał zdjęcie prokuratora leżącego w kałuży krwi, a dzień później spreparowane zdjęcie prokuratora: wystrzelona kula, rozerwany policzek, fontanna krwi. Takie obrazy wywołują dreszcz emocji, gdyby była to emocja jednoznacznie nieprzyjemna, nikt by tego nie pokazywał. Gdyby tu chodziło tylko o wywołanie tego przyjemnego dreszczu u widza i czytelnika to pół biedy – ci, których to kręci niech się sycą. Ale tu chodzi o coś więcej niż przyjemność oglądania pornografii śmierci.

Światowa Organizacja Zdrowia wydała dokument „Zapobieganie samobójstwom. Poradnik dla pracowników mediów” uczący, jak mówić o samobójstwach, aby zapobiec tzw. efektowi Wertera, czyli powstrzymać naśladowców. Istnieje naukowo zbadana zależność - po medialnych doniesieniach o samobójstwach rośnie ilość prób samobójczych. Aby temu zapobiec nie należy opisywać szczegółów samobójstwa, nie należy mówić, że próba była „nieudana”, nie wolno wyśmiewać lub lekceważyć nieskutecznej próby itd. Żeby się tego dowiedzieć wystarczy przeczytać dokument WHO. Tylko po co, kto by się tam przejmował jakimś dokumentem organizacji, która wydaje ich setki w różnych sprawach. Media przecież nie są od zapobiegania samobójstwom! Wolimy uprawiać pornografię śmierci, bo ona się dobrze sprzedaje.

W sobotę usłyszałam w „Panoramie”, że znaleziono dwie martwe osoby w lesie i wiele wskazuje na to, że od dawna nosiły się z myślami o samobójstwie. Właśnie teraz je popełniły. Nie ma żadnego dowodu na to, że ma to jakikolwiek związek ze sprawą poznańskiego prokuratora, nie ma więc powodu, żeby ktokolwiek musiał czuć wyrzuty sumienia.

Media to również biznes, a media prywatne to przede wszystkim biznes. Muszą zarabiać, coraz więcej zarabiać, bo czasy ciężkie. Trzeba ludziom dawać to, czego oczekują, trzeba im dawać więcej niż konkurencja, a to znaczy coraz dalej przesuwać granice - coraz więcej krwi, coraz więcej drastycznych szczegółów. Rosną słupki oglądalności, słuchalności, czytelnictwa. A rosną, bo my odbiorcy chcemy to oglądać i czytać, chcemy tego słuchać. Koło się zamyka. To nieprawda, że dziennikarze i ich szefowie są hienami – po prostu wszyscy nimi jesteśmy.

 






< POPRZEDNIE 12345678910
A A A


Inne opinie



















Przegląd mediów

Sojusz tradycji z klasyką

Grand Prix sopockiego festiwalu "Dwa teatry" dla telewizyjnego spektaklu „Getsemani” i radiowego „Hamleta”– pisze Małgorzata Piwowar

Podbite oko Nasdaqa i coś więcej

Wprawdzie Robert Greifeld, prezes giełdy Nasdaq koszty wpadki przy debiucie akcji Facebooka oszacował na zaledwie 13 milionów dolarów, ale konsekwencje tej nieudanej operacji mogą być znacznie poważniejsze

Najnowszy numer

Okładka Press

Pobłażliwy

Z Jarosławem Gugałą, dyrektorem Pionu Informacji i Publicystyki Telewizji Polsat, rozmawia Mariusz Kowalczyk

Cud z Brunszwiku

Regionalny dziennik pisze artykuły, a anonimowy darczyńca wysyła na ich podstawie czeki z gotówką dla potrzebujących

Na ty z TED

Jest tylko jedna konferencja na świecie, na której inspirujące historie za darmo opowiadają Al Gore czy Stephen Hawking. A ludzie tacy jak Larry Page, Jeff Bezos czy Cameron Diaz, by ich posłuchać, płacą tysiące dolarów

Casus Kaperzyńskiego

Wygrana byłego redaktora naczelnego „Iławskiego Tygodnia” w Strasburgu to dla wydawców punkt w walce o zmianę prawa prasowego

Drugie życie Elizy

Pięć lat temu Eliza Michalik dostała w Superstacji szansę na drugie życie medialne. Goszczący u niej politycy zazwyczaj nie mają pojęcia, jak bardzo zmieniła poglądy

Autokastracja

Dziennikarze są przeciw autoryzacji. Wtedy gdy im to wygodne – pisze Andrzej Skworz

Kolego, przyślij namiar

Reporterzy największych telewizji traktują prasę lokalną jak kopalnię tematów, a jej dziennikarzy jak darmowych researcherów

Poprawianie wyników

Wydawcy zorientowali się, że dzięki e-wydaniom ich tytuły mogą lepiej wypadać w statystykach sprzedaży

Jak wam się podoba

Coraz częściej to widzowie decydują, które seriale obejrzymy na ekranie. Albo co należy w nich zmienić czy wprowadzić

Obcy na pokładzie

Doświadczeni redaktorzy radzą, jak pracować z autorem zewnętrznym, żeby dostawać teksty dobre i w terminie

Okładka Prasa Glupcze

Freelinker

fotoreporter
fotoreporter
Copyright 2012© Press sp. z o.o. sp.k.
Created by GoldenSubmarine