Temat: technologie

Wydanie: PRESS 06/2016

Sparing technologii

(fot. archiwum Michał Pola)

W ich rękach telefony komórkowe działają jak mały wóz transmisyjny. Za pomocą kamery 360 przenoszą kibica na stadion. Sami robią już transmisje na Facebooku. Dla dziennikarzy sportowych Euro 2016 będzie kolejnym sprawdzianem nie tylko ich wiedzy, ale też znajomości technologii. Wyjaśniamy, dlaczego nawet Dariusz Szpakowski zaczął ćwierkać.

Portal Sport.pl kilka miesięcy temu w ramach badań fokusowych zapytał 10 mężczyzn z Warszawy w wieku 18–25 lat interesujących się internetowymi serwisami sportowymi, czy oglądali mecz piłki nożnej Polska – Irlandia. Wszyscy odpowiedzieli twierdząco. Lecz okazało się, że transmisję na żywo w telewizji widziało tylko dwóch. Pozostali oglądali mecz na internetowym streamie, niektórzy tylko śledzili wynik, a jak padała bramka (Polska wygrała 2:1, dzięki czemu awansowała na mistrzostwa Europy) – odtwarzali sobie jej powtórkę na smartfonie, np. w mediach społecznościowych. Ich zdaniem: oglądali ten mecz.

– Zwłaszcza dla młodszych użytkowników sieci, tak zwanych millenialsów, nie ma znaczenia platforma, na której śledzili mecz, i czy obejrzeli gole. Często nawet nie pamiętają, gdzie co oglądali – wyjaśnia Marcin Gadziński, dyrektor i wydawca Sport.pl. – Akceptują nielegalne serwisy streamingowe, nagrywane telefonem z telewizorów vine’y, gify czy snapy z golami. Dostępność takich treści jest powszechna w kanałach digitalowych, z których korzystają. Jako wydawcom może nam się to nie podobać, ale z tym trendem raczej nie da się wygrać – dodaje.

Co nie znaczy, że trzeba przegrać.

Wydawcy i nadawcy prześcigają się więc w wykorzystaniu technologii – zarówno nowych urządzeń, jak i nowych aplikacji. Samo konto w mediach społecznościowych i prosta aplikacja mobilna już nie wystarczą. – My, dziennikarze, mamy dziś niewiarygodny sprzęt w ręku. Telefony komórkowe działają jak mały wóz transmisyjny, aż się nie chce wierzyć – mówi Michał Pol, dyrektor kontentu sportowego w RASP i redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”.

Jakub Mejer

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Kup dostęp poprzez SMS wysyłając treść KOD.PRESS na numer 7355 (koszt 3,69 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Prześlij". Więcej informacji w regulaminie.

Tutaj wpisz kod dostępowy otrzymany bezpośrednio od PRESS. Więcej informacji w regulaminie.

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo